Walentynki glam-rock

Witam,

Niebawem czas randek walentynkowych, toteż przygotowałam tematyczną stylizację w wydaniu glam-rock.

Styl glam-rock w ubiorze to w mojej propozycji połączenie szykownej bazy stroju z mocniejszymi rockowymi dodatkami, a wszystko to dopasowane do typu urody modelki (typ zima południowa), charakteru wyjścia (randka) oraz klimatu wnętrza (Lublin – Czarcia Łapa, głównie część „barowa” wnętrza).

Zapytacie – który z aspektów tworzących całokształt wizażu i planu sesji był pierwszy – otóż, inspiracją do stworzenia stylizacji glam-rock była sukienka znaleziona na portalu OLX w cenie całych 15 zł. Sukienka pierwotnie miała prosty krój, długość do samej ziemi i rozmiar 42, ale za to jaki miała kolor… Jednym słowem – piękny kolor wina przeważył, a to jak poradziłam sobie z przeróbką sukienki, z prostej na… mniej prostą, oceńcie sami (przeróbka na końcu posta).

Warto też zwrócić uwagę na fryzurę i makijażmagnetyczne spojrzenie bordowego smokey i luźno roztrzepane fale mają spotęgować wrażenie niedostępnej tajemnicy i kuszenia, subtelności i mocy, odpychania i przyciągania. Czy nie o to właśnie chodzi w randkowym spotkaniu…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Anna Gonet, Kamil Skałecki

Fryzura, makijaż – wykonane przeze mnie

Sukienka – Kupiona na OLX i przerobiona, podobna TUTAJ, TUTAJ
Wiązane sandały na szpilce – podobne TUTAJTUTAJ
Torebka worek – Pull&Bear TUTAJ
Kolczyki piórka i chokerTUTAJ, TUTAJ

A teraz wspominana wcześniej, dosyć skomplikowana przeróbka sukienki. Przeróbka wymagała przymiarki Pauliny – kolejnej z moich koleżanek-modelek. Dziękuję za pomoc Paulina, współpracowało się świetnie 🙂

Zdjęcie 1 – Pierwotny wygląd sukienki.
Zdjęcie 2 – Przecięłam sukienkę na wysokości pasa, aby uzyskać odcięcie w talii.+ Rozprułam materiał na boku, by uzyskać rozcięcie.
Zdjęcie 3 – Wycięłam niepotrzebny pas materiału – to skróciło sukienkę. Rozcięcie przesunęłam na linię uda.
Zdjęcie 4 – (przód, tył) Szpilkami połączyłam 2 części sukienki – górę zmarszczyłam bez zwężania, a dół znacznie zwęziłam. Dzięki temu w pasie powstało marszczenie. Ostatecznie sukienka miała mieć luźniejszą górę i dopasowany dół, co bardzo fajnie wyrównuje proporcje sylwetki z jednoczesnym jej podkreśleniem.
Zdjęcie 5 – (przód, tył) Lewa strona materiału – widać, że miejsce zwężenia z tyłu również oznaczyłam szpilkami. Każde tak oznaczone miejsce zostało przeszyte na maszynie.
Zdjęcie 6 – Gotowe 🙂

 

 

 

 

 

Jak Wam się podoba?

3 komentarze

  1. Marie Modishness

    12 lutego 2018 at 19:01

    Bardzo ładna sukienka! 🙂

  2. poprostukasia

    13 lutego 2018 at 18:58

    Wyglądasz obłędnie i super przeróbka sukienki !

  3. Agniecha

    17 lutego 2018 at 20:24

    Mega seksowna stylizacja,a Ty prezentujesz się w niej świetnie!

Leave a Reply