Czerwone spodnie zestawione z szarością

Czytelnicy,
Z uwagi na fakt, że modna tej jesieni czerwień bardzo przypadła mi do gustu przedstawiam kolejną outfit’ową odsłonę z tym zarazem eleganckim, jak i dynamicznym, a dla niektórych być może odważnym kolorem.

Czerwień, odpowiednio zestawiona z innymi elementami stroju, może nadać klasy i powagi na spotkaniu biznesowym, przyciągnąć wzrok podczas wieczorowego wyjścia lub stanowić żywy dodatek do stroju codziennego. Czerwień na ustach we wszelakich odcieniach jest kolorem dominującym w makijażu wieczorowym i biznesowym – wszystko po to, by skupiać uwagę. W każdym z wymienionych wyżej przypadków czerwień naszemu wizerunkowi dodaje animuszu, a nam samym – odwagi. Jako ciekawostka warto wiedzieć, że kolor ten podnosi nam ciśnienie krwi 🙂

Ale właśnie… Czerwień powinna być noszona w odpowiednim kontekście, aby nie była zbyt narzucająca się. U mnie mocny akcent kolorystyczny pada na spodnie w kant, zamszową torebkę (czerwień kocha dodatki) oraz na usta (nie mogłabym nie pomalować;) ). Natomiast pozostałe elementy garderoby (sweter w kratę, szal, zamszowe botki) zostały zachowane w neutralnych barwach szarości i czerni, które dając ładunek spokoju wprowadzają równowagę kolorystyczną.

 

 

 

 

 

 

 

 

Paznokcie, fryzura, makijaż – wykonane samodzielnie

Spodnie – Mango, TUTAJ
Sweter – kupiony na Vinted, podobny TUTAJ, TUTAJ
Szal – H&M, TUTAJ – w sklepie stacjonarnym dostałam w kolorze szarym
Botki – TK Maxx, podobne TUTAJTUTAJ, droższa wersja TUTAJ
Torebka – Allegro, TUTAJ

Ze zdziwieniem stwierdzam, że w tej stylizacji nie musiałam „poprawiać” żadnego elementu.

Na szczególną uwagę według mnie zasługują spodnie w kant z Mango – duży plus za przyjemny i wygodny materiał oraz dostępność wielu pięknych, żywych kolorów.

Szary szal z H&M – milutki w dotyku i ciepły, ani nie za cienki, ani zbyt obszerny. Fajna „futerkowa” faktura. Minus – ze względu na sporą domieszkę sztucznych włókien dosyć mocno gniecie się, a szali uprasować się niestety nie da (przy noszeniu w roli szalika wokół szyi nie jest to widoczne).

1 Comment

  1. anita

    28 września 2018 at 15:57

    Wyglądasz cudownie 🙂 byłam pewna, że botki widziałam podobne kiedyś w ZOiO, tym bardziej, że mają tam tanei botki

Leave a Reply